środa, 7 sierpnia 2013

Frankie's, Wrocław.

Orzeźwiający lub/i pożywny koktail na drugie śniadanie? Z przyjemnością! 
Zwłaszcza gdy kolejny gorący dzień dopiero się rozpoczyna, w powietrzu wciąż unosi się zapach zabawowej nocy (a może to tylko wrażenie?), a my obserwujemy leniwe jeszcze uliczki Wrocławia siedząc pod parasolem letniego ogródka pijalni soków i koktajli - Frankie's (ul. Wita Stwosza 57, Wrocław).



W porze drugiego śniadania ogródek jest już po części zajęty, zajmujemy ostatnie zacienione miejsca i rozpoczynamy nieco zbyt długie zastanawianie się - co zamówić? Nie dlatego, że karta jest długa - po prostu zbyt wiele owocowych połączeń nas kusiło. Do wyboru mamy soki (na zimno i ciepło) i koktajle (9,50 - 12,50 zl), kawy (5 - 11 zł) i herbaty (8,5 zł), a także coś "na ząb" - kanapki (12,50 zł) i sałatki (13,50 i 16,50 zł).



Decydujemy się na duże koktajle: 
smooth surprice, składający się z mleka zmiksowanego z bananem, migdałami, miodem i cynamonem (12,50 zł), oraz
tropical który jest mieszanką jogurtu, ananasa, brzoskwini i banana.


koktajl tropical, koktajl smoothe surprice

Zamawiam je w prostym i jasnym wnętrzu Frankie's (obowiązuje samoobsluga), w którym uśmiechnięci pracownicy przygotowują napoje w rytm muzyki funky (może dlatego tak nas pozytywnie naładowały? ;-))
Gotowe mieszanki trafiły na nasz stolik (tak się dzieje tylko, gdy jest mniejszy ruch). Były dobre. Bardzo dobre. W czasie upałów z chęcią przeszłabym na dietę składająca się z takich właśnie koktajli. Nie wiem czy to zawarte w nich składniki, czy składniki w połączeniu z atmosferą Frankie's tak zadziałały, bo miejsce przypadło nam do gustu i  opuszczaliśmy letni ogródek w doskonałych humorach. Było tak... pozytywnie :-)

Frankie's wnętrze, shake, koktajl, sok


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz