czwartek, 8 sierpnia 2013

Cafe Plakatówka, Warszawa.

Kolejne gorące dni sprawiają, że idealnym miejscem spędzania czasu stają się wszelkie klimatyzowane pomieszczenia. Kiedy po godzinach pracy wychodzę z klimatyzowanego biura i zderzam się ze ścianą gorącego i wilgotnego powietrza, od razu marzy mi się wypoczynek w chłodzie. Tym razem przyjemny relaks miał miejsce z Cafe Plakatówka (ul. Hlonda 2, Warszawa, wejście od Al. Rzeczypospolitej). W przestronnym wnętrzu znalazłam pozytywną atmosferę, coś dobrego na ząb i przyjemną muzykę.



Cafe Plakatówka łączy w sobie cechy kawiarni, bistro i księgarni. Ściany udekorowane są plakatami, ustawione na półkach książki można poczytać i kupić, wystawione za witryną wypieki zachęcają do ich spróbowania. 




Mnie skusiły tarty: czekoladowa (z gatunku mniej słodkich, posypana płatkami migdałowymi i orzeszkami ziemnymi) i cytrynowa (lekko kwaśna, z dodatkiem borówek amerykańskich) oraz koktajl brzoskwiniowy.

tarta cytrynowa z borówkami


tarta czekoladowa z orzechami i migdałami

Nie potrafię ocenić, który z wypieków bardziej mi smakował. W jednym spodobał mi się wytrawny smak czekolady, w drugim kwaśny smak cytryny. Ciekawa jestem smaku innych słodkich, a także słonych wypieków, bo również wytrawne dania możemy zjeść w Cafe Plakatówka. W niedługim czasie planuję je poznać, i wtedy dopiszę parę słów komentarza.


2 komentarze:

  1. Jak pięknie wyglądają te tarty! Też bym się pewnie skusiła. :)

    OdpowiedzUsuń