piątek, 24 maja 2013

Lokal Bistro, Warszawa.

Lokal Bistro. Miejsce do którego wybieraliśmy się na burgery od.... 10 miesięcy?, czyli prawie od jego powstania. Namiastkę Lokalu mieliśmy w wakacyjne spotkania, które odbywały się pod hasłem Zielony Jazdów 2012. Lokal Bistro miał tam swoją wyjazdową kwaterę w której, by zakupić jedzenie, należało odstać paręnaście minut w kolejce. Wtedy nie byliśmy zbyt zadowoleni z zamówionych burgerów (mięso było smaczne, ale dodatki już mniej, bułka (a raczej – buła) zapychała gardło) i być może był to powód dla którego nie spieszyło nam się do lokalu na Krakowskim Przedmieściu 64. Jakiś czas temu tam dotarliśmy (jeszcze przed remontem), a miejsce nieco nas zadziwiło...



Wiedzieliśmy, że wnętrze Lokalu Bistro urządzone jest prosto, ale jego ascetyczność mnie zaskoczyła. Miałam wrażenie, że lokal wciąż jeszcze jest w fazie wykańczania. Być może na taki odbiór wpłynęła pogoda - niska temperatura i stalowe niebo. Spodziewałam się pobudzających ślinianki smacznych zapachów, a wnętrze było ich pozbawione.


Burger z dorszem.

Zajęliśmy stolik przy oknie, wychłodzone brzuchy szybko przypomniały nam w jakim celu przybyliśmy do Bistro. Zamówilśmy burgera z dorszem (26 zł.) oraz cheeseburgera z wołowiną (26 zł), do picia rozgrzewające napoje (12 zł). Po paru minutach zamówione kanapki trafiły na stół, a następnie do naszych ust.


Cheeseburger z wołowiną.

W obu przypadkach wszystko to, co znajdowało się pomiędzy bułkami było smaczne. Delikatnie doprawione mięso lub ryba, chrupiąca sałata, soczyste warzywa. W obu przypadkach bułka sprawiała problem – była sucha i trudno była ją przełknąć. Burgery rozpadały się podczas wyjmowania z papieru w którym są serwowane, próby zjedzenia ich w jednym kawałku skończyły się fiaskiem. Ostatecznie, każda z kanapek została zjedzona w dwóch częściach, przez co przyjemność z ich zjedzenia była mniejsza (wolę burgera jako całość, a nie bułkę z warzywami i bułkę z mięsem).

Kiedy kolejnym razem najdzie nas chęć na burgera, to lokal na Krakowskim Przedmieściu będzie alternatywą do innych miejsc, które znajdują się w czołówce burgerowych lokali.



P.S.
Do Lokalu Bistro trafimy za jakiś czas by porównać nasze wrażenia przed i po zmianach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz