piątek, 7 grudnia 2012

Wódka. Po prostu.


Złote zasady:
-          wódkę podajemy w temperaturze pokojowej. Podawanie mrożonej wódki wzięło się z tego, iż przez długi czas alkohol niskiej jakości i obniżano jego temperaturę dla zabicia nieprzyjemnego smaku.
Picie mrożonej wódki to jak zatkanie nosa i połykanie jedzenia, zamiast delektowania się zapachem i smakiem.
-        wódki nie powinno się popijać, można ją zagryzać (z jednym wyjątkiem),
-          pierwszy kieliszek wódki ma uderzyć do głowy i powinien być wypity za gospodarza. Nie zagryzamy go (to ten wyjątek), możemy jedynie powąchać chleb (najlepiej ciemny razowy),
-          drugi kieliszek możemy już zagryźć, co ważne – po pierwszą zagryzkę sięgamy ręką,
-          kolejne kieliszki możemy zagryzać, ale po przekąskę powinniśmy już sięgnąć widelczykiem
między kolejnymi kieliszkami robimy coraz dłuższe przerwy w których jedzone będą kolejne przekąski. Im dłużej pijemy tym bardziej ciężkie powinny być kolejne dania (marynaty, chleb, smalec, ryby, sery wędzone, pasztety, mięsa wędzone i pieczone, przekąski gorące).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz