sobota, 15 września 2012

BarN Burger - sycąco.

Do BarN Burgera wybraliśmy się już tydzień temu, ale pocałowaliśmy klamkę. W niedzielę lokal jest zamknięty. Na kolejną wyprawę przezornie wybraliśmy sobotnie popołudnie (czynne od 13.00 do 22.00), i tym razem się udało

burger warszawa frytki
Z zewnątrz bar wygląda nieszczególnie; wnętrze jest zwyczajne, wyróżniają się tylko czerwone krzesła Panton (lub inspirowane tym klasykiem). Jest prosto i bez udogodnień. Na szczęście serwowane dania są tak dobre, że na otoczenie nie zwraca się uwagi.

barn burger

Pomimo wczesnej pory, było paręnaście minut po 13, wszystkie stoliki były już zajęte. Z krótkiego i bardzo konkretnego menu wybraliśmy kanapki i czatowaliśmy na wolny stolik.

burger warszawa frytki

Zdecydowaliśmy się cheeseburgera (21 zł) oraz "muppet" burgera (23 zł)., czyli wzbogaconego cheeseburgera. Obie dość duże kanapki zawierały sporą porcję mięsa (200 g amerykańskiej wołowiny rasy Angus). Podane były na drewnianej tacy, w zestawie z dobrymi, grubo krojonymi frytkami, sałatką colesław, ketchupem i salsą.


Przygotowane na miejscu frytki, były mocno doprawione i posolone. Konkretnych rozmiarów mięso było średnio przypieczone i bardzo nam smakowało (dla mnie porcja była za duża, dla W. - zamówiony przez niego cheeseburger oraz pozostawiona przeze mnie część muppet burgera, taka porcja była w sam raz). W muppet burgerze, poza podstawą - warzywa, mięso, ser, był także mocno przypieczony boczek oraz jalapeno. Salsa ze świeżą kolendrą była lekka i odświeżająca, idealna po ciężkostrawnym burgerze.


 Cały zestaw był smaczny i sycący, w zupełności wystarczył nam zamiast dwudaniowego obiadu.


Od października burgery będzie można zjeść w nowym miejscu. Nowa siedziba BarN Burger będzie na ulicy Złotej 9. Z niecierpliwością czekamy na otwarcie :-) Do tego czasu aktualne wieści można podglądać na facebookowym profilu lokalu.

3 komentarze:

  1. aż mi ślinka cieknie ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. dobre! dużo lepsze niż te ekoburgery z ujazdowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wtedy mieli lepsze bułki

    OdpowiedzUsuń