poniedziałek, 17 października 2011

Chocolissimo... Little bit of mmm....

W całym moim uwielbieniu dla każdej z pór roku jest parę "ale", np. lubię jesień, szare niebo, pierwsze przymrozki, itd., ale nie przepadam za zestawem: zimny wiatr, zacinający deszcz i zbyt cienkie ubranie (oczywiście w takich przypadkach jestem winna tego że marznę, wystarczyło cieplej się ubrać). Lubie zimę, uwielbiam śnieg i mróz, ale nie lubię tego, że w dość krótkim czasie zaczynam zamarzać ;) To co uwielbiam w zimnych porach roku, to wzmożona, prawie bezkarna potrzeba pieczenia, jedzenia i przyrządzania. Letnie temperatury na zewnątrz skłaniają mnie raczej do unikania włączonego piekarnika. Jesienią i zimą z przyjemnością relaksuję się m.in. w kuchni.


Późna pora i zmęczenie tym razem zwyciężyły z chęcią upieczenia "czegoś" słodkiego, ale potrzeba dostarczenia cukru do organizmu nie dawała spokoju. Wybór padł na zamówione jakiś czas temu praliny Chocolissimo. Już kiedyś próbowałam czekolady Chocolissimo (Czekoladowe scrabble), poznanie smaków pralin było kolejnym krokiem zapoznawania się ofertą firmy.

Próbowaliśmy 36 smaków pralin, wszystkie były bardzo dobre. Nawet trudno wybrać mi faworytów. Niektóre zestawienia są ciekawe, np. krem waniliowy na karmelu w mlecznej czekoladzie z dodatkiem octu balsamicznego lub sól himalajska połączona z karmelem i czekoladą mleczną. Spróbowanie wszystkich pralin zaspokoiło nasz głód słodyczy, przynajmniej na pewien czas ;)



W ofercie Chocolissimo dostępnych jest 50 smaków pralin. Zestawy pralin możesz skomponować samodzielnie lub wybrać gotowe czekoladowe zestawy. W ofercie firmy jest także wspomniany wcześniej czekoladowy telegram, a także inne pyszności (także w krótkich, sezonowych seriach, np. Boże Narodzenie, Walentynki).

Wszystkie wypróbowane przez nas smaki są godne polecenia. Zawierająca słodkości paczka była zaopatrzona w wypełniony płynem plastikowy blok utrzymujący niską temperaturę dzięki czemu czekoladki dotarły do nas w niezmienionej formie (zamawialiśmy je kiedy temperatura była daleka od zera). Pewnie kolejnym etapem zapoznawania się z ofertą Chocolissimo będą Choco Stics.
Zestawimy je z Chocolate Company, a dokładniej z czekoladowymi łyżkami tej firmy.


Lola

P.S. Na dobranoc kojarząca się z czekoladową reklamą piosenka :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz