niedziela, 30 października 2011

Cinnabon

Przedłużony weekend spędzony w Katowicach oznaczał dla mnie, m.in. testowanie słynnych amerykańskich drożdżówek z cynamonem, znanych jako Cinnabon.


Sklep/ ciastkarnia znajduje się z rozbudowanej niedawno świątyni konsumpcji - Silesia City Center. Kiedy tylko dotarłam do tego centrum handlowego, swoje kroki od razu skierowałam w kierunku Cinnabon. Znalezienie go nie było to trudne, wystarczyło podążać za roznoszącym się w powietrzu zapachem :)

Kupiłam zestaw składający się z trzech rodzajów Cinnabon: z orzechami, z czekoladą oraz klasyczne, z cynamonem. Do zestawu dołączone było małe opakowanie  z dodatkową porcją słodkiej masy (frosting). Całość - extra słodka! Babeczki były puszyste, ciepłe i pachnące. Jeśli wystygną, możemy je podgrzać w piekarniku lub kuchence mikrofalowej. Łakomstwo kazało mi zjeść po jednej babeczce z każdym rodzajem polewy, a tak właściwie, to już po zjedzeniu jednej byłam nasycona... Podobne ciastka już kiedyś piekłam. Zawierają mniej cukru i nie mają polewy, może dzięki temu można ich zjeść więcej?

Lola


5 komentarzy:

  1. kaloooorieeee :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. i ta cena!! 8 zł za drozdzowke z cynamonem to lekka przesada!

    AnonImka

    OdpowiedzUsuń
  3. Robię takie regularnie w domu i za 15zł mam porcję 24 cinnabonów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też staramy sie takie robic w domu: http://www.patelniapoglowie.pl/2013/02/zawijance-z-cynamonem.html

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń