piątek, 30 września 2011

Piątek, po pracy...

Dziś dzień chłopaka* i w planie niespodzianka - na początek namiastka pikniku na trawie, czyli małe co nieco zjedzone w parkowych, sprzyjacych okolicznościach przyrody (wyznaję zasadę, że każda okazja do świętowania jest dobra).
Od razu po pracy, w ekspresowym tempie, udałam się do cukierni Goodies (ul. Koszykowa 58) po muffinki. Ponieważ to było moje pierwsze zetknięcie z muffinkami Goodies, przy wyborze smaków  zdałam się na pomoc sprzedawcy. Do pudełka trafiły mufinki: czekolada z bananem, czekolada z wiśniami, pinacolada (kokos + ananas) oraz waniliowa.


Ponieważ nie samymi słodkościami chłopak żyje, szukałam jeszcze czegoś bardziej konkretnego. Restauracja odpada, bo oczekiwanie na danie, w dodatku na wynos, zajmie za dużo czasu. Na szczęście niedaleko jest Subway. W te pędy (żeby krem na muffinach się nie roztopił) udałam się tam po kanapki, szybkie zakupy, potem jeszcze tylko korek na ulicy i ... wreszcie dojechaliśmy do parku.


Muszę przyznać, że takie małe kulinarne co nieco, piękna pogoda i odpowiednie towarzystwo, to zestaw który mogłabym powtarzać wielokrotnie. Jedzenie na świeżym powietrzu smakuje jakoś inaczej ;) Nawet płaczące gdzieś dzieci, szczekające psy, czy dym z papierosa jest gdzieś w tle.


Lola

P.S. Jak oceniam muffiny? Pierwsze miejsce, bezapelacyjnie - pinacolada (ciasto kokosowe z ananasami + krem), miejsce trzecie - czekolada z bananem (ciasto czekoladowe z babanem + krem babanowy), miejsce szóste, ex equo - czekolada z wiśniami (ciasto czekoladowe z wiśnią + bita śmietana) i wanilia (wanilia na pewno się sprawdzi jako muffin dla dziecka - pod warstwą kremu ukryte jest wielokolorowe ciastko.

*Dzień Chłopaka - 30 września. Jest jeszcze Dzien Mężczyzny - 10 marca, ale o dniu mężczyzny zdecydowanie rzadziej słychać... Czy to dlatego, że Panowie są wieczonymi chłopcami i wolą świętować Dzień Chłopaka czy raczej dlatego, że to media wykreowały datę wrześniową (wiadomo, że na wpływ mediów/ reklam bardziej podatna jest młodsza grupa docelowa, czyli właśnie dziewczyny kupujące prezenty swoim chłopakom)?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz