poniedziałek, 11 lipca 2011

Nieśmiały początek

Dwie osoby, różna płeć, dwa punkty widzenia. Słuchamy tego samego utworu muzycznego, a każde z nas słyszy w nim coś innego, widzimy ten sam obraz, film, kolor, a postrzegamy go inaczej. Jemy to samo, a każde z nas inaczej ocenia walory smakowe dania, rozpoznaje inne nuty zapachowe. To oczywiste, ale pomimo tej oczywistości – niesamowite.
Nie pamiętam kiedy nasze doświadczenia, odkryte przez nas miejsca, smaki na których myśl ślinianki zaczynają gwałtownie pracować, zaczęły ulatywać w niepamięć. W każdym razie, w pewnym momencie, nieśmiałe i leniwe próby zapisywania różnego rodzaju doświadczeń i wniosków, zaczęły przyjmować formę pisemną i obrazkową. Na początku karteczki, potem zapiski w notesie i dokumentacja zdjęciowa, która wreszcie przybrała formę bloga.
Mam nadzieję, że dla mnie będzie on ułatwieniem kiedy będę pilnie poszukiwać „tego miejsca w którym serwowano najlepszą czekoladę na gorąco jaką piłam od czasów dzieciństwa, a w dodatku można było tam kupić niesamowite meble” albo „tego przepisu na polędwicę w cieście filo, która goście mogą jeść w ilościach hurtowych”. Mam nadzieję, że dla Ciebie także będzie przydatną i ciekawą wskazówką – gdzie? - jak?. Dla nas – miłym spędzeniem czasu i okazją do poznania jak druga osoba odbiera świat.



Lola
 



 
P.S. sformułowanie "patelnią po głowie" oznacza, że "coś" o czym piszemy wywarło bardzo duże, pozytywne wrażenie, spowodowało istny odlot i uniesienie się nad ziemię :) To tak w ramach wyjaśnienia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz